W wielkanocną sobotę wybraliśmy się na poszukiwania kolejnych schronów. Pierwsze namiary otrzymaliśmy od naszego czytelnika, który odnalazł je w trakcie rodzinnych spacerów. Namierzenie schronów nie przysporzyło nam wielkich kłopotów. Z daleka zauważyliśmy znane nam z innych miejsc charakterystyczne kępki trawy z betonowymi włazami. Po zinwentaryzowaniu dolnobrwileńskich fortyfikacji, ruszyliśmy dalej. Naszym przewodnikiem był członek naszego stowarzyszenia, Sławko. Pojechaliśmy do płockiej dzielnicy Borowiczki gdzie Sławek pokazał nam kolejne tobruki (cztery) do naszej kolekcji.
Dzisiejszy wyjazd okazał się wybitnie udany od samego początku. Okazało się, że przy lini kolejowej są nie dwa tobruki ale cztery. Zbierając informacje z różnych źródeł zawsze padało stwierdzenie: są dwa bunkry po obu stronach torów. Dopiero kiedy jeden z członków naszego stowarzyszenia, Radek vel "org.pl", wskazał przybliżoną loklizacje znanego sobie obiektu, dotarło do nas, że różni ludzie mówili w podobny sposób o dwóch różnych "parach".
W zeszłym tygodniu nasza baza powiększyła się o dwa obiekty położone na prawym brzegu Wisły w Brwilnie. Informację o położeniu przekazali nam strażacy z OSP Brwilno, za co im serdecznie dziękujemy.
Dziś udało nam się zrealizować tylko jeden punkt wycieczki, czyli dotarliśmy do dwóch tobruków położonych przy lini kolejowej łączącej Płock i Gostynin. Bunkry znajdują się na odcinku Góry-Łąck. Zmarnowaliśmy trochę czasu, gdyż spodziewalismy się, że poszukiwane obiekty leżą bliżej stacji kolejowej w Łącku. Tam właśnie zostawiliśmy mechaniczne środki transportu i dalej ruszyliśmy pieszo. Pogoda jak na tą porę roku była niezła więc spacerowało się miło i do tego w dobrym towarystwie. Ringstandy dały się znaleźć bez problemu.
W najbliższą sobotę tj 10.03.2012 wyruszamy na poszukiwanie następnych tobruków. W planach dwa obiekty przy lini kolejowej Płock-Gostynin, oraz dwa następne przy jeziorze w Sendeniu.Zbiórka dla zainteresowanych o godz.10.30 na placu przed teatrem
Ponieważ, ze wzgledu na warunki atmosferyczne i "czasowe", ostatnio nic nowego nie wydarzyło się w temacie poszukiwań, przedstawiamy kilka ciekawych fotomontaży nadesłanych przez Marcina na naszą skrzynkę pocztową.
Zrodziła się ciekawa inicjatywa wydobycia jednego z Ringstandów i wyeksponowania go jako wojennej pamiątki. Wiecej w płockim serwisie Gazety Wyborczej.